Przejdź do głównej zawartości

Czerwono- czarny

***
Nie pisałam prawie miesiąc. Obowiązki domowe i opieka nad dwójką maluchów to praca na pełen etat. Ale to nie znaczy, że odpoczywałam również od tworzenia biżuterii. Pomiędzy karmieniem, sprzątanie, a zmianą pieluch znalazłam czas na zrobienie kilku rzeczy. 
Ostatnio bardziej pochłania mnie metoda koralikowa niż sutasz. Udało mi się zrobić naszyjnik.
 
 

 Tym razem oplotłam kaboszon koralikami toho 15/o ,11/o i 8 /o. Całość zawieszona jest na czerwonym skórzanym rzemieniu o grubości 4mm. Długość bazy to 45 cm + 5 cm łańcuszek. 

Czekam na komentarze

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Kobaltowy sutasz

*** Lato trochę mnie rozleniwiło i troszeczkę zabrakło pomysłów, a przede wszystkim chęci do tworzenia nowych rzeczy. Do prezentowanej pracy musiałam jednak przysiąść, bo była wykonana dla mojej dobrej znajomej na ślub syna, który wkrótce ma się odbyć. Miał być to skromny naszyjnik z jakimiś kaboszonami. Zdecydowałyśmy się na kryształki Swarowskiego.  A efekt.... zobaczcie sami.

Sutaszowo wiosennie

Pomimo ciągłego zamieszania i pogoni który nie chce mnie zostawić w spokoju, zawsze uda mi się wieczorami znaleźć parę godzin na pasję. niedawno znajoma poprosiła o zrobienie dwóch par kolczyków sutasz. Oto one:

Wisiorkowo

Chciałabym również zaprezentować dwa wisiorki sutasz. Pierwszy wykonany na prezent we wiosennych kolorach wisiorek sutasz z turkusem zawieszony na łańcuszku z koralików toho. Drugi wykonany na zamówienie czarno- czerwony wisiorek z kamieniem Noc Kairu