***
Nie pisałam prawie miesiąc. Obowiązki domowe i opieka nad dwójką maluchów to praca na pełen etat. Ale to nie znaczy, że odpoczywałam również od tworzenia biżuterii. Pomiędzy karmieniem, sprzątanie, a zmianą pieluch znalazłam czas na zrobienie kilku rzeczy.
Ostatnio bardziej pochłania mnie metoda koralikowa niż sutasz. Udało mi się zrobić naszyjnik.
Czekam na komentarze
Komentarze
Prześlij komentarz